niedziela, 26 maja 2013

Rozmnażanie Kotików



Fot by Darek Gordon PostumentWszystkie kotiki i lwy morskie rozmnażają się w grupach, zakładając gęsto zapełnione kolonie, w których wychowują młode i spółkują, przed kolejnym powrotem do morza.
Jedną z przyczyn zwyczaju łączenia się w grupy jest mała ilość plaż, które byłyby odpowiednie do celów prokreacji. Pomimo tego, że uchatki stosunkowo sprawnie poruszają się na lądzie  pozostają one łatwym celem dla drapieżników  Tak więc, kiedy samice wychodzą z wody, żeby urodzić małe, dla bezpieczeństwa gromadzą się w miejscach, zapewniających im względną ochronę.
Ponieważ uchatki parzą się wkrótce po porodzie  samce - nazywane też bykami - mają doskonałą okazję, żeby połączyć się z kilkoma samicami na raz. W tym celu przybywają na plażę wcześniej i zagarniając część jej terytorium  roszczą sobie prawo do tych samic, które się na niej osiedlą.
Zwyczaj gromadzenia haremów powoduje, że wielu samcom nie udaje się zdobyć żadnej samicy, dlatego też konkurencja o terytoria jest bardzo ostra. Dochodzi do wielu starć i chociaż dorosły byk posiada ochronę w postaci grubej skóry i gęstej sierści, rany jakie potrafią zadać sobie zwierzęta mogą być nawet śmiertelne. Oczywiście większy byk ma więcej szans na zwycięstwo i przekazanie swoich genów. Spłodzone przez niego młode samce dziedziczą jego zwycięstwo, dlatego w toku nieubłaganej selekcji naturalnej, samce uchatek osiągnęły ogromne rozmiary.
Byk nie powinien opuszczać raz zdobytego terytorium, ponieważ czyhają na nie sąsiadujące samce lub szwendający się po obrzeżach kolonii samotnicy. Oznacza to, że nie może on udać się do morza po pożywienie i przez prawie cały okres rozrodczy musi polegać wyłącznie na zgromadzonych zapasach tłuszczu.
Przybycie samic 
Samice zaczynają ściągać na plażę po dwóch, a trzech tygodniach od przybycia samców. Pierwsze, które się pojawią, są w ciąży - w przypadku uchatek procesrozwoju płodu jest opóźniony tak, aby poród nastąpił dokładnie rok po zapłodnieniu. W ciągu następnych dwóch dni rodzą i się małe, z którymi samice pozostają jeszcze przez sześć dni. Potem, jako że daje o sobie znać popęd płciowy, rozpoczynają wędrówkę wzdłuż kolonii i z powrotem do morza. Czujny samiec, próbując powstrzymać „swoją" samicę, poznaje, że stała się ona aktywna seksualnie i natychmiast zapładnia ją. Przez następne 100 dni samica udaje się do morza na polowania, wracając w przerwach  po to by nakarmić młode.
W przypadku wielu gatunków,matka karmi piersią i opiekuje się młodym nawet do roku czasu i dłużej. Często kiedy za rok przybywa ona w celach rozrodczych z powrotem na plażę, towarzyszy jej roczne szczenię.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz